Przejdź do głównej zawartości

Sposoby na zasypianie. Część 9. Ta z zespołem niespokojnych nóg

   Facet i rugby 
  Woda z kranu chlupocząc spływała po talerzach. Zuzanna na chwilę zamarła słuchając odgłosów z pokoju. Tomek skandował: 
 - Przy-łóż, Przy-łóż, Przy-łóż!!!
 - Hurrrraaa!!!
Wpadł do kuchni i ucałowawszy ją mocno pognał z powrotem przed telewizor. 
- Rugby. Co za dziwna gra? Trzydziestu facetów na boisku gania za jajowatą piłką. I te zasady (Link do pobrania zasad ze strony Polskiego Związku Rugby pdf)…. - Pomyślała, że kiedyś się przyłoży i może spróbuje je poznać. Na razie cieszyła się radością swojego faceta. 
właścicielem praw do zdjęcia jest Hamish McConnochie
RPA vs All Blacks 2006 rok
    Jakiś czas później Tomek położył się spać. Zuza Obejrzała swój serial i zaczęła szykować się do snu. Będąc w łazience usłyszała hałas i krzyk bólu. Pobiegła do sypialni. Tomek siedział na łóżku i trzymał się za duży palec u nogi. Popatrzyła zdziwiona.
 - Widzisz,  śniło mi się, że gram mecz z All Blacks. Miałem kopać na słupy. Ustawiłem piłkę. Wziąłem zamach i … trafiłem w ścianę. 
Popatrzyła na czerwony i pulsujący paluch. Spojrzała na ścianę, w tynku dostrzegła głęboki ślad po paznokciu. 
 - Mówiłam ci, że biegasz przez sen. Machnąłeś tylko ręką, a może trzeba było pójść do lekarza.
Tomek jak zwykle nic nie odpowiedział.
Zauważyła, że zaczął się zastanawiać czy nie pocałować bolącego palca. Pokręciła głową z niedowierzaniem i wróciła do łazienki. Gdy weszła do sypialni chwilę później, Tomek już spał. 
    Zostawmy ich śpiących i chodźmy do salonu. Tam stoi komputer i możemy zerknąć do sieci, by sprawdzić co nocami męczy Tomasza.
  
    Zespół niespokojnych nóg - inaczej zespół Wittmaacka-Ekboma, zaburzenie ruchowe związane ze snem charakteryzujące się bólem, zmęczeniem, niepokojem nóg. W czasie spoczynku pojawia się potrzeba poruszania nogami, która mija gdy pojawia się aktywność.
Zaburzenia te powodują spadek jakości snu, częste wybudzenia i nawet bezsenność.
Naukowcy wyznaczyli kilka czynników które mogą powodować takie objawy są to:

  • Alkohol i inne używki
  • Niedobór magnezu
  • Niedobór żelaza
  • Niedobór witaminy B12
  • Niedokrwistość
  • Leki przeciwhistaminowe starego typu
  • Leki przeciwpadaczkowe
  • Cukrzyca
  • Choroby nerek
  • Choroby wątroby
  • I ponieważ, wciąż nie znaleziono czynnika który jednoznacznie powoduje taki efekt, podłoże genetyczne
  Leczenie odbywa się przez implementację brakujących minerałów, zamianę leków na inne i leczenie chorób które doprowadziły do wystąpienia zaburzeń. W przypadku braku poprawy neurolodzy zalecają leki dopaminergiczne. Pomagają też ćwiczenia relaksacyjne.

Spójrzmy co teraz robią nasi bohaterowie.
     Siedząc przy śniadaniu Zuzanna z uwagą obserwowała Tomka. Siedział zamyślony, nieobecny. 
 - Tomek możesz do mnie teraz wrócić? Jesteś nieobecny. Boli cię ten palec?
 - Trochę boli. Jednak męczy mnie to, że przez kopnięcie w ścianę nie wiem czy trafiłem między słupy- powiedział ze zbolałą miną.
Zuzannie opadły ręce.

Komentarze

Najchętniej czytane

Ostatni sen Zuzanny

Gdy...     Wracający z pracy Tomasz dotarł do domu. Zdjął maseczkę jednorazową i wcisnął ją do kieszeni kurtki, przyda się jeszcze jutro. Rozebrał się i poszedł do kuchni po butelkę z bezalkoholowym piwem. Zajrzał do Zuzanny. Spała słodko, trzymając złożone dłonie jak do modlitwy pod policzkiem. Chwilę podziwiał swojego aniołka, uśmiechnął się i ruszył w stronę salonu by siedząc wygodnie w fotelu "dojrzeć" do snu. Był trochę zdenerwowany i zamyślony. To że, o mało nie wpadł pod samochód zmusiło go do krytycznego myślenia o swoim wyglądzie. Czarna z szarymi wstawkami turystyczna kurtka była wygodna, nieprzemakalna i wieczorem niewidzialna dla kierowców. Do tego czarne spodnie i ciemne buty powodowały że, wyglądał jak Batman po zmroku. Po zastanowieniu doszedł do wniosku że, wcale nie wyglądał bo go nie było widać. Wymiana kurtki na jaśniejszą chwilowo nie wchodziła w grę z powodów finansowych. Pozostawało wyposażenie dodatkowe. Chwycił swój 14 calowy, przerośnięty tab...

Śruba

Leżała na ulicy, samotna, porzucona, zapomniana. Jej pokryte olejem ciało stygło. Dookoła unosił się zapach rozgrzanego asfaltu i ścieranej z opon gumy. Powoli zapadał jesienny zmierzch i ostatnie promienie słońca wyławiały z jej martwej bryły surowe krzywizny i pogłębione cienie. Czekała cierpliwie aż nadejdzie właściwa chwila by ruszyć dalej. Czekała bo cóż innego mogła robić? By ruszyć potrzebowała energii a tej, w jej martwym ciele nie było.  Czekała.  Wciąż czekała. Czy to już? Jeszcze nie. Jeszcze chwilę. Jeszcze moment. Zaraz. Mgnienie oka. Już? Teraz. Olbrzymia opona pomarańczowej maszyny budowlanej nacisnęła swym atletycznym, czarnym ciałem na leżącą na jezdni śrubę. Sprężysta guma bieżnika wyrwała ją do szaleńczego lotu. Śruba zachichotała drażniącym dźwiękiem dartego metalu i rozradowana tym co zaszło zawirowała niczym srebrna iskra łowiąc całą sobą ostatki światła na metalowej powierzchni. Trafiła prosto w kask na głowie przejeżdżającego obok rowerzysty.  ...

Podróż Zuzanny

  Podróż  Jedna z Ciotek Zuzanny mieszkała w tajemniczej chatce na końcu świata. By do niej dotrzeć trzeba było dojechać na ostatnią stację kolejową ( - tuż przy tym miejscu gdzie wrony mają pętlę - mawiał Tomasz), przejść kilka kilometrów pieszo, mijając po drodze "kompletne zadupie" i tuż przy lesie stała niewielka chatka, okrywana na jesień opadłymi liśćmi. Liście należało zebrać a następnie cierpliwie obłożyć nimi ściany i przycisnąć metalową siatką. Razem tworzyło to magiczny, tajemniczy i bajecznie kolorowy widok. Stał ten domek w miejscu tak oddalonym od cywilizacji że, nawet sieci komórkowe zwijały na swych masztach fale radiowe, przez co aparaty telefoniczne stawały się tam ciekawymi i kompletnie nie przydatnymi gadżetami.      Ciotka jakiś czas temu owdowiała i cierpiąc na samotność zapraszała krewnych, by choć przez chwilę po prostu z nią byli. Cierpiąca na koszmarne sny Zuzanna postanowiła pobyć z lubianą przez siebie ciocią, a przy okazj...