Posty

Wyświetlam posty z etykietą Linux

Dwa stare komputery

         Posiadając dwa dziesięcioletnie komputery i dziecko objęte nauką zdalną musiałem podjąć decyzję: jak przygotować komputer dla tego celu. Wiedząc mniej więcej z czego będzie korzystać uczeń i mając na uwadze fakt że jedyną możliwością połączenia z Internetem jest sieć "Lte" (sieci naziemnej brak) i sprzęt już leciwy, wydawało się rozsądne zainstalowanie lekkiego systemu operacyjnego na którym będzie możliwość uruchomienia aplikacji webowych w stabilnym środowisku. Chciałem uniknąć ciągłej walki o czysty system bez dodatkowych aplikacji zassanych z internetu. Do wyboru miałem którąś z dystrybucji Linuxa oraz ChromiumOs. Ciągły brak czasu oraz dodatkowy pośpiech spowodowany " izolacją narodową" wykluczył linuksa "Gentoo", pozostawiając w zasadzie dwu graczy o pierwsze miejsce. Wcześniej wymienione Chromium oraz Ubuntu. Wygrało ostatecznie Chromium. System jest w zasadzie głupoto-odporny i ascetyczny, idealny właśnie do pracy zdalnej i ...

Instalacja Joomla! na Ubuntu

By zainstalować Joomla! na Ubuntu musimy wzbogacić nasz system o następujące komponenty: apache2, mysql-server-5.0, mysql-client-5.0, php5 Jeśli już je mamy zainstalowane, czas utworzyć bazę danych, wydajemy polecenie: #mysqladmin -u root -p create joomla Musimy w następnym kroku wygenerować pozostałe bazy danych: #mysql -u root -p mysql> GRANT SELECT, INSERT, UPDATE, DELETE, CREATE, DROP, INDEX, ALTER, CREATE TEMPORARY TABLES, LOCK TABLES ON joomla.* TO 'yourusername'@'localhost' IDENTIFIED BY 'yourpassword';\ Zatwierdzamy zmiany i kończymy: mysql> FLUSH PRIVILEGES; mysql> \q Pobieramy Joomle! i instalujemy w docelowym folderze: #wget http://joomlacode.org/gf/download/frsrelease/10209/40306/Joomla_1.5.11-Stable-Full_Package.tar.bz2 # cd /var/www # su # mkdir -m 0755 joomla # cd joomla Ustalamy właściciela: # chown -R www-data:www-data /var/www/joomla Lub # chown -R root:root /var/www/joomla # cd /var/www/joomla # PLACES=' # admini...

Powrót

No i stało się. Usunąłem Debiana i powróciłem do Gentoo. Tak i już. To jest dziwne, ale Debian wieszał się kilkukrotnie w czasie inicjowania jądra. Dodatkowo automatycznie nadpisuje pliki konfiguracyjne w czasie aktualizacji. Jednak wolę decydować sam o takich sprawach.

LFS Pierwsze koty za płoty ...

Na system plików wybrałem Ext3. Znam go, jest stabilny i nie zawiódł mnie ani razu. Partycję nazwałem LFS (uprości mi to wpisywanie komend) i dodałem do fstab.Dodałem do podstawowego systemu nowego użytkownika: cośtam# useradd -s /bin/bash -m drwisz cośtam# passwd drwisz Utworzyłem katalogi: cośtam# mkdir /LFS/sources # tu będą źródełka cośtam# mkdir /LFS/tools # a to będzie katalog roboczy Po czym,uczyniłem się właścicielem cośtam# chown drwisz /LFS/sources cośtam# chown /LFS/tools Pozwoli to na ominięcie pracy na koncie administratora.Troszkę to łopatologicznie opisuję ale od czegoś trzeba zacząć.