Przejdź do głównej zawartości

Instalacja Joomla! na Ubuntu

By zainstalować Joomla! na Ubuntu musimy wzbogacić nasz system o następujące komponenty:
apache2, mysql-server-5.0, mysql-client-5.0, php5
Jeśli już je mamy zainstalowane, czas utworzyć bazę danych, wydajemy polecenie:
#mysqladmin -u root -p create joomla
Musimy w następnym kroku wygenerować pozostałe bazy danych:
#mysql -u root -p
mysql> GRANT SELECT, INSERT, UPDATE, DELETE, CREATE, DROP, INDEX, ALTER, CREATE TEMPORARY TABLES, LOCK TABLES ON joomla.* TO 'yourusername'@'localhost' IDENTIFIED BY 'yourpassword';\
Zatwierdzamy zmiany i kończymy:
mysql> FLUSH PRIVILEGES;
mysql> \q 
Pobieramy Joomle! i instalujemy w docelowym folderze:
#wget http://joomlacode.org/gf/download/frsrelease/10209/40306/Joomla_1.5.11-Stable-Full_Package.tar.bz2
# cd /var/www
# su
# mkdir -m 0755 joomla
# cd joomla
Ustalamy właściciela:
# chown -R www-data:www-data /var/www/joomla
Lub 
# chown -R root:root /var/www/joomla
# cd /var/www/joomla
# PLACES='
# administrator/backups
# administrator/components
# administrator/modules
# administrator/templates
# cache
# components
# images
# images/banners
# images/stories
# language
# mambots
# mambots/content
# mambots/editors
# mambots/editors-xtd
# mambots/search
# media
# modules
# templates
# '
# for i in $PLACES; do chown -R www-data:www-data $i; done
Oraz prawa dostępu do katalogów:
find /var/www/joomla -type f -exec chmod 0644 {} \;
# find /var/www/joomla -type d -exec chmod 0755 {} \;
Teraz wystarczy wklepać:
I jeśli wszystko zrobiliśmy poprawnie powinna pojawić się strona konfiguratora Joomla!

Komentarze

Najchętniej czytane

Podmłoda

  Dzisiaj opowiem o podmłodzie. Czyli wstępnej fermentacji mąki, drożdży i wody. Daje ona "ten" smak którego brakuje w domowym chlebie. Jest wykorzystywana przy wypieku chleba, bułek, bagietek i pizzy.    Potrzeba tylko trzech składników: 1. Mąki kubek 2. Wody szklanka 3. Drożdży kulka, średnicy 2 groszówki (wagi 2-3 gramy).   Teraz wystarczy wszystko wpakować do miski i wymieszać. I tylko tyle. Wstawiamy miskę w ciemne miejsce i czekamy... Nawet dobę. Wystarczy dwanaście godzin ale im dłużej tym smaczniejszy będzie chleb.    Ponieważ nie lubię brudzić zbyt wielu naczyń, mieszam wszystkie składniki w misce w której będę później wyrabiał ciasto. Miskę owijam folią spożywczą żeby podmłoda nie wysychała.  Ciekawi jesteście smaku to do dzieła! Jutro odpowiem jak zrobić bagietki.

Ostatni sen Zuzanny

Gdy...     Wracający z pracy Tomasz dotarł do domu. Zdjął maseczkę jednorazową i wcisnął ją do kieszeni kurtki, przyda się jeszcze jutro. Rozebrał się i poszedł do kuchni po butelkę z bezalkoholowym piwem. Zajrzał do Zuzanny. Spała słodko, trzymając złożone dłonie jak do modlitwy pod policzkiem. Chwilę podziwiał swojego aniołka, uśmiechnął się i ruszył w stronę salonu by siedząc wygodnie w fotelu "dojrzeć" do snu. Był trochę zdenerwowany i zamyślony. To że, o mało nie wpadł pod samochód zmusiło go do krytycznego myślenia o swoim wyglądzie. Czarna z szarymi wstawkami turystyczna kurtka była wygodna, nieprzemakalna i wieczorem niewidzialna dla kierowców. Do tego czarne spodnie i ciemne buty powodowały że, wyglądał jak Batman po zmroku. Po zastanowieniu doszedł do wniosku że, wcale nie wyglądał bo go nie było widać. Wymiana kurtki na jaśniejszą chwilowo nie wchodziła w grę z powodów finansowych. Pozostawało wyposażenie dodatkowe. Chwycił swój 14 calowy, przerośnięty tab...

Sposoby na zasypianie, część druga. Miejsce do snu.

 Poprawiamy jakość snu Jak napisałem we wcześniejszym poście, śpimy przez 1/3 naszego życia. Wydawało by się więc, że każdy umie spać i przygotowywać się do snu. Okazuje się że, wcale tak nie jest.  Grzechy wobec nas samych jakie w tej materii popełniamy wymieniłem wcześniej. Teraz napiszę jak można poprawić szybkość zasypiania i jakość snu.     Przygotowywanie miejsca do spania Grunt to dobrze przygotowane miejsce do snu By zapewnić sobie optymalne warunki snu musimy zadbać o właściwą temperaturę pomieszczenia w którym śpimy. Jest to 19°C. Wynika ona z naszej adaptacji ewolucyjnej. Przez tysiące lat temperatura w pomieszczeniach w których spali nasi przodkowie rzadko przekraczała 15-19°C. Wyższa temperatura o dwa, trzy stopnie niż 19°C nie spowoduje spadku jakości snu, jednak już powyżej 24°C nasz sen nie zapewnia właściwej regeneracji. Budzimy się oszołomieni i jeszcze długo nie możemy osiągnąć pełnej sprawności. Dobrze jest więc przed snem wywietrzyć pom...