Przejdź do głównej zawartości

OW5000 Home Bread XXL Moulinex

Właśnie minął rok użytkowania tegoż wypiekacza. Dlatego czas na podsumowanie.
1. Bardzo łatwo ścierają się napisy na obudowie i o ile nie jest mi żal napisu "Moulinex", to już napisów funkcyjnych zacznie zaraz brakować. Powinny być trwalsze.
2. Czasami trzeba wyczyścić komorę w której umieszcza się brytfannę, (zaliczyłem wykipienie ciasta) sposób umieszczenia w niej grzałki oraz mieszadeł troszkę to utrudnia.
3. Mieszadła są umieszczone troszkę za wysoko nad brytfanną i dostające się pod spód ciasto wypycha je troszkę do góry. Zazwyczaj zostawiam je w chlebie na czas wypieku, jednak teraz będę je wyjmował po ostatnim mieszaniu, gdyż w ten sposób powstają mniejsze dziury w bochenku.

Jestem bardzo zadowolony z tejże maszynki do wypieku. Powyższe uwagi nie mają charakteru błędów krytycznych i są raczej efektami eksploatacji urządzenia a nie błędów konstrukcyjnych.

Komentarze

Najchętniej czytane

Ostatni sen Zuzanny

Gdy...     Wracający z pracy Tomasz dotarł do domu. Zdjął maseczkę jednorazową i wcisnął ją do kieszeni kurtki, przyda się jeszcze jutro. Rozebrał się i poszedł do kuchni po butelkę z bezalkoholowym piwem. Zajrzał do Zuzanny. Spała słodko, trzymając złożone dłonie jak do modlitwy pod policzkiem. Chwilę podziwiał swojego aniołka, uśmiechnął się i ruszył w stronę salonu by siedząc wygodnie w fotelu "dojrzeć" do snu. Był trochę zdenerwowany i zamyślony. To że, o mało nie wpadł pod samochód zmusiło go do krytycznego myślenia o swoim wyglądzie. Czarna z szarymi wstawkami turystyczna kurtka była wygodna, nieprzemakalna i wieczorem niewidzialna dla kierowców. Do tego czarne spodnie i ciemne buty powodowały że, wyglądał jak Batman po zmroku. Po zastanowieniu doszedł do wniosku że, wcale nie wyglądał bo go nie było widać. Wymiana kurtki na jaśniejszą chwilowo nie wchodziła w grę z powodów finansowych. Pozostawało wyposażenie dodatkowe. Chwycił swój 14 calowy, przerośnięty tab...

Nowy początek

Na rozstajnych drogach -Dzień dobry. Nazywam się Karolina Festszy i dzwonię do Pana w imieniu firmy “Nadachsol”. Zajmujemy się instalacją paneli fotowoltaicznych. Czy Pan Tomasz….-w tym momencie coś zachrobotało na linii telefonicznej i konsultantka usłyszała. - Aaaa... Pan Tomasz. Wie pani był strasznym babiarzem.-Głos w słuchawce był bardzo miły wręcz sexowny, zapowiadał miłosne uniesienia a potem zapach porannej kawy i hipnotyzował. -Często wspinał się po balkonach by, proszę o wybaczenie, zaliczyć jakąś panienkę. Nie dało się go upilnować. Niestety gdzieś musiał zahaczyć  nogą o jakiś drut. I wdała się infekcyjka, gangrenka, trzeba było zrobić amputacyjkę, ale to nie pomogło i w końcu zdechł. - O rany!- Wyrwało się zaskoczonej dziewczynie.  - W sumie, to już był stary. Miał 20 lat. - Stary!?- Karola krzyknęła, w zdumieniu zapomniała że to ona miała prowadzić rozmowę. No i sama miała 20 lat. - No tak. Koty które mają 20 lat są stare. - Aaaa, koty!- Teraz zrozumiała. - Wi...

Sposoby na zasypianie, część druga. Miejsce do snu.

 Poprawiamy jakość snu Jak napisałem we wcześniejszym poście, śpimy przez 1/3 naszego życia. Wydawało by się więc, że każdy umie spać i przygotowywać się do snu. Okazuje się że, wcale tak nie jest.  Grzechy wobec nas samych jakie w tej materii popełniamy wymieniłem wcześniej. Teraz napiszę jak można poprawić szybkość zasypiania i jakość snu.     Przygotowywanie miejsca do spania Grunt to dobrze przygotowane miejsce do snu By zapewnić sobie optymalne warunki snu musimy zadbać o właściwą temperaturę pomieszczenia w którym śpimy. Jest to 19°C. Wynika ona z naszej adaptacji ewolucyjnej. Przez tysiące lat temperatura w pomieszczeniach w których spali nasi przodkowie rzadko przekraczała 15-19°C. Wyższa temperatura o dwa, trzy stopnie niż 19°C nie spowoduje spadku jakości snu, jednak już powyżej 24°C nasz sen nie zapewnia właściwej regeneracji. Budzimy się oszołomieni i jeszcze długo nie możemy osiągnąć pełnej sprawności. Dobrze jest więc przed snem wywietrzyć pom...