Podobno pieczywo to zostało wymyślne dla żołnierzy Napoleona. Na pewno kojarzy się z Francją, Paryżem ...
U mnie w domu kochają ja wszyscy domownicy, zaraz po upieczeniu jeszcze ciepłą, lub następnego dnia zapieczoną z masłem czosnkowym.
Jak ją zrobić? Właśnie tak:
Potrzebne będą tylko:
1. Mąki 650 gr
2. Wody półtorej szklanki
3. Drożdży 11-12 gr
4. Soli łyżka stołowa
I oczywiście podmłodę z wczorajszego posta.
Mieszamy wszystkie składniki razem, na samym końcu dodając sól.
Wyrabiamy ciasto do momentu aż stanie się sprężyste i zacznie odklejać się od rąk. Teraz czas na wyrastanie ciasta. Trwa to około 3-4 godzin lub po prostu aż podwoi lub potroi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na porcje i kształtujemy podłużne bułki. Odstawiamy do ponownego wyrastania na około 2 godziny. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 230°C. Można na dno piekarnika wstawić naczynie żaroodporne z wodą by go zaparować. Można też zaraz po wstawieniu pieczywa kilka razy psiknąć zraszaczem do wnętrza piekarnika. Spowoduje to że, skórka będzie grubsza i chrrrrupiąca.
Pieczemy około dwudziestu minut aż bułki będą miały piękny złocisty kolor.
Ślinka leci? To do dzieła.
U mnie w domu kochają ja wszyscy domownicy, zaraz po upieczeniu jeszcze ciepłą, lub następnego dnia zapieczoną z masłem czosnkowym.
Jak ją zrobić? Właśnie tak:
![]() |
Upieczone bagietki |
1. Mąki 650 gr
2. Wody półtorej szklanki
3. Drożdży 11-12 gr
4. Soli łyżka stołowa
I oczywiście podmłodę z wczorajszego posta.
Mieszamy wszystkie składniki razem, na samym końcu dodając sól.
Wyrabiamy ciasto do momentu aż stanie się sprężyste i zacznie odklejać się od rąk. Teraz czas na wyrastanie ciasta. Trwa to około 3-4 godzin lub po prostu aż podwoi lub potroi swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto dzielimy na porcje i kształtujemy podłużne bułki. Odstawiamy do ponownego wyrastania na około 2 godziny. W tym czasie nagrzewamy piekarnik do 230°C. Można na dno piekarnika wstawić naczynie żaroodporne z wodą by go zaparować. Można też zaraz po wstawieniu pieczywa kilka razy psiknąć zraszaczem do wnętrza piekarnika. Spowoduje to że, skórka będzie grubsza i chrrrrupiąca.
Pieczemy około dwudziestu minut aż bułki będą miały piękny złocisty kolor.
Ślinka leci? To do dzieła.
Komentarze
Prześlij komentarz