Przejdź do głównej zawartości

Sposoby na zasypianie, część trzecia. Posiłek przed snem.

Dietą wspomagamy zasypianie

 Zadbaliśmy o miejsce do snu ale nie możemy zasnąć i zbyt często wybudzamy się, pomyślmy o posiłku który nam pomoże.

 Istnieją  dwie szkoły które zalecają różne podejścia do tego co zjemy przed snem.

 Pierwsza zaleca posiłek tłuszczowo-białkowy. Zmniejsza on ilość wybudzeń nocnych i jest wskazany dla osób które muszą kontrolować poziom cukru we krwi oraz ilość przyjmowanych węglowodanów.

 Druga zaleca posiłek białkowo-węglowodanowy.
  Bardzo fajnym połączeniem jest ser i owoce. Szczególnie dobre są wiśnie oraz kiwi zawierają bowiem tryptofan ( z tryptofanu produkowana jest melatonina i dlatego też nie jedzmy wiśni ani kiwi przed pracą wymagająca skupienia i koncentracji ).
Wiśnie zawierają tryptofan
Wiśnie zawierają tryptofan 
Do sera z owocami dodajmy ryż który dostarczy węglowodanów. Ryż, biały kremowy ser dostarczający białka z dodatkiem łyżki aksamitnego jogurtu oraz słodko-kwaśne owoce to doskonała propozycja na wieczorny posiłek. Taka kompozycja przyspiesza zaśnięcie oraz zmniejsza ilość wybudzeń. Podnosi jakość naszego snu, a o to nam przecież chodzi.
Użyjmy innych gatunków sera jak choćby miękkiej, delikatnej mozzarelli. Do tego pajda pysznego razowego lub pełnoziarnistego pieczywa z pomidorem, a na deser zielone, słodko-kwaśne kiwi. Twórzmy smakowite, odżywcze koktajle owocowo-owsiane. Używajmy produktów które powodują wyrzut insuliny  razem z owocami podnoszącymi ilość tryptofanu w  naszym organizmie z którego syntezowane są melatonina oraz serotonina*.

 Serotonina razem z melatoniną regulują procesy snu. A ich niedobory negatywnie wpływają na nasze zasypianie, przebieg snu oraz samopoczucie następnego dnia. Stajemy się drażliwi, rozkojarzeni i łatwo ulegamy skrajnym emocjom. Zadbajmy by substancje które wspomagają ich produkcję znalazły się w naszej diecie.

Kolację spożyjmy na godzinę lub dwie przed położeniem się do łóżka. Trzy, cztery godziny to na prawdę za duży odstęp i efekty jakie może nam ona przynieść nie będą odczuwalne.
    Co zrobić jeśli wciąż nie osiągamy zadowalającej poprawy? Kolejne kroki opiszę w kolejnych częściach.

Co jeszcze warto zrobić, by przyspieszyć zasypianie?

Uwaga: Sama dieta niewiele pomoże jeśli pominiemy wskazówki z poprzedniego posta.

Serotonina*- pochodna tryptaminy odpowiadająca za procesy snu, uczucie szczęścia, reguluje uczucie głodu, temperaturę, ciśnienie krwi, potrzeby seksualne oraz reakcje kompulsywne. Produkowana jest głównie w błonie śluzowej jelit. Występuje również w roślinach np. bananie i pokrzywie.

Komentarze

Najchętniej czytane

Ostatni sen Zuzanny

Gdy...     Wracający z pracy Tomasz dotarł do domu. Zdjął maseczkę jednorazową i wcisnął ją do kieszeni kurtki, przyda się jeszcze jutro. Rozebrał się i poszedł do kuchni po butelkę z bezalkoholowym piwem. Zajrzał do Zuzanny. Spała słodko, trzymając złożone dłonie jak do modlitwy pod policzkiem. Chwilę podziwiał swojego aniołka, uśmiechnął się i ruszył w stronę salonu by siedząc wygodnie w fotelu "dojrzeć" do snu. Był trochę zdenerwowany i zamyślony. To że, o mało nie wpadł pod samochód zmusiło go do krytycznego myślenia o swoim wyglądzie. Czarna z szarymi wstawkami turystyczna kurtka była wygodna, nieprzemakalna i wieczorem niewidzialna dla kierowców. Do tego czarne spodnie i ciemne buty powodowały że, wyglądał jak Batman po zmroku. Po zastanowieniu doszedł do wniosku że, wcale nie wyglądał bo go nie było widać. Wymiana kurtki na jaśniejszą chwilowo nie wchodziła w grę z powodów finansowych. Pozostawało wyposażenie dodatkowe. Chwycił swój 14 calowy, przerośnięty tab...

Śruba

Leżała na ulicy, samotna, porzucona, zapomniana. Jej pokryte olejem ciało stygło. Dookoła unosił się zapach rozgrzanego asfaltu i ścieranej z opon gumy. Powoli zapadał jesienny zmierzch i ostatnie promienie słońca wyławiały z jej martwej bryły surowe krzywizny i pogłębione cienie. Czekała cierpliwie aż nadejdzie właściwa chwila by ruszyć dalej. Czekała bo cóż innego mogła robić? By ruszyć potrzebowała energii a tej, w jej martwym ciele nie było.  Czekała.  Wciąż czekała. Czy to już? Jeszcze nie. Jeszcze chwilę. Jeszcze moment. Zaraz. Mgnienie oka. Już? Teraz. Olbrzymia opona pomarańczowej maszyny budowlanej nacisnęła swym atletycznym, czarnym ciałem na leżącą na jezdni śrubę. Sprężysta guma bieżnika wyrwała ją do szaleńczego lotu. Śruba zachichotała drażniącym dźwiękiem dartego metalu i rozradowana tym co zaszło zawirowała niczym srebrna iskra łowiąc całą sobą ostatki światła na metalowej powierzchni. Trafiła prosto w kask na głowie przejeżdżającego obok rowerzysty.  ...

Podróż Zuzanny

  Podróż  Jedna z Ciotek Zuzanny mieszkała w tajemniczej chatce na końcu świata. By do niej dotrzeć trzeba było dojechać na ostatnią stację kolejową ( - tuż przy tym miejscu gdzie wrony mają pętlę - mawiał Tomasz), przejść kilka kilometrów pieszo, mijając po drodze "kompletne zadupie" i tuż przy lesie stała niewielka chatka, okrywana na jesień opadłymi liśćmi. Liście należało zebrać a następnie cierpliwie obłożyć nimi ściany i przycisnąć metalową siatką. Razem tworzyło to magiczny, tajemniczy i bajecznie kolorowy widok. Stał ten domek w miejscu tak oddalonym od cywilizacji że, nawet sieci komórkowe zwijały na swych masztach fale radiowe, przez co aparaty telefoniczne stawały się tam ciekawymi i kompletnie nie przydatnymi gadżetami.      Ciotka jakiś czas temu owdowiała i cierpiąc na samotność zapraszała krewnych, by choć przez chwilę po prostu z nią byli. Cierpiąca na koszmarne sny Zuzanna postanowiła pobyć z lubianą przez siebie ciocią, a przy okazj...